[S]iostrę młodzsą mam. Dziewięcioletnią. Matkę też mam. Kurier miał do owej mamy przyjść, co by jej nową komórkę przynieść. Moja młodsza siostra nie mogła się doczekac, ponieważ ona miała dostać stary rodzicielki(jej pierwsza komórka, ale nie z biedronki). Wypala więc do mnie z takim tekstem :
[S] Przyszedł już ten komornik???
[Ja] Jaki komornik do cholery? - zryłem sie w tym momencie troszkę
[S] komornik, no.... telefon miał dla mamy przynieść
[Ja] Kurier chyba młotku, ty wogóle wiesz kto to jest komornik?
[S] Komornik.....no ten co komórki przynosi....
Spadłem po tym z krzesła....
