Znajoma ma syna, chłopiec ma teraz jakieś 4 lata i wszedł chyba w fazę fascynacji własnym ciałem. Krótko mówiąc onanizuje się. Matka widząc zachowanie dziecka wymysliła, że z nim porozmawia. Podchodzi do niego i pyta:
M - Co robisz?
D (z usmiechem) - Ćwiczę ptaszka
M - Ale po co?
D (z jeszcze szerszym uśmiechem) - Jak to po co? Żeby był zadowolony!
