Przychodzi dr. na wykład gada i gada o coś pyta nikt nic nie wie, wszyscy patrzą jak na idiote. W końcu zniecierpliwiony pyta
- To po cholere przyszliście na biologie, jak na 3 roku nic nie umiecie?
na to głos z sali
- ale to prawo
I to rzeczywiście było prawo, Dr. się dziwnie popatrzył i wyszedł bez słowa.
