Autentyki - humor i rozrywka

Autentyki - śmieszne historie i teksty

Serwis Autentyki.pl zbiera jak sama nazwa wskazuje anegdotki (śmieszne historie z życia wzięte) nadsyłane przez naszych czytelników.
Nowe teksty pojawiają pojawiają się na bieżąco o ile przejdą moderację.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Autentyk nr #76

Jakieś dwadzieścia lat temu, wyobraźcie sibie, uczęszczałem do technikum. To taka szkoła zawodowa, tylko się kończy maturą. Między moimi licznymi lepszymi i gorszymi kolegami zjandował się jeden, powszechnie znany jako "Rudy" i to wcale nie z powodu, że miał długą lufę... Któregoś pięknego dnie umówiłem sie z Rudym, że wpadnę do niego wieczorkiem po książkę od technologii obróbki metali. Jak się umówiłem, tak zrobiłem. Stoję pod drzwiami, naciskam dzwonek, po chwili drzwi otwiera kobitka. Ani chybi - mama Rudego. Ukłoniłem się pięknie, "Dzień dobry! Czy zastałem..." I tu czarna dziura w mózgownicy! Za cholerę nie wiem, jak Rudy ma na imię! Odkąd pamiętam, zawsze był Rudy! Co tu zrobić? Więc zakończyłem niefortunnie rozpoczęte zdanie: "...syna?"

Okazało się, że ma na imię Roman...