Sytuacja wydarzyła się w jednej z miejscowości po Radomiem.
Otóż: Miał miejsce pogrzeb. Niestety matka "chowała" syna. Zdarza się (tak jak w tym przypadku), że trumna z ciałem wynoszona jest z domu i dopiero później do kościoła. No i wynoszą chłopy trumnę z tego domu i gdzieś tam na schodach jakoś im się zsunęła i leci co stopień w dół pum pum pum a na to zrozpaczona matka krzyczy "łAPTA GO BO SIĘ ZABIJE" ...
