(C)iotka mojej koleżanki... pojechała na zakupy ze swoim (M)ężem, a że mąż nie chciał wchodzić do supermarketu powiedział, że poczeka na nią w samochodzie.
Tak więc ciotka zrobiła szybkie zakupy i wróciła do samochodu... usiadła wygodnie w fotelu i puściła SIARCZYSTEGO BĄKA ... odwraca głowę chcąc zobaczyć reakcje męża i widzi... że to nie JEJ MĄŻ !!!
Zapuściła buraka i szybko uciekła z samochodu (O)bcego mężczyzny. Dostrzegł swój i wsiadła do samochodu i mówi:
C - Spier*****y!!!
M - Ale co się stało, ukradłaś coś???
C - Opowiem ci później , no jedź już szybko!!!
W domu opowiedziała mu całą historie.
C - Ale myślisz, że będzie mnie pamiętał???
M - Nie no co ty.
C - Ale na pewno???
I w tym momencie puka ktoś do drzwi, mąż otwiera i widzi obcego mężczyzne.
O - Żona zapomniała torebki z mojego samochodu =DDD i zaczął się śmiać !!!
