Autentyki - humor i rozrywka

Autentyki - śmieszne historie i teksty

Serwis Autentyki.pl zbiera jak sama nazwa wskazuje anegdotki (śmieszne historie z życia wzięte) nadsyłane przez naszych czytelników.
Nowe teksty pojawiają pojawiają się na bieżąco o ile przejdą moderację.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Autentyk nr #6921

Znacie "Cricoland Bis" pod Pałacem? Podszedłem tam do kasy Diabelskiego Młyna i pytam: "Przepraszam, do której czynny jest Diabelski Młyn?"
Pan w kasie: "English Bitte".
Myślę sobie "Jaja sobie ze mnie robi", więc powtarzam pytanie.
Pan w kasie to samo: "English Bitte. Nicht verstehen"
Nie wierzę w to co słyszę, więc pytam po raz trzeci. Na co Pan w okienku (neon: Kasse)
"We are in European Union" – mówi.
Dopytuję więc "But we are in Warsaw, in Poland, I hope? You should speak polish a bit."
Na co Pan w kasie z uśmiechem, ni z gruchy ni z pietruchy "My family die in Auschwitz."
W tym momencie zdębiałem. Albo jestem w ukrytej kamerze, albo coś tu nie gra. No ale gram w ten sam ton co Pan w kasie i lekko już wkurwiony pyta
"SO WHO KILLED YOUR FAMILY?"
Pan z tym samym uśmieszkiem na twarzy
"Not only Germans" – odpowiada.
Dopytuję więc, bo czuję, że chciałby coś z siebie wydusić
"So who killed them?"
Pan z tym samym uśmiechem - THE TIME.