Autentyki - humor i rozrywka

Autentyki - śmieszne historie i teksty

Serwis Autentyki.pl zbiera jak sama nazwa wskazuje anegdotki (śmieszne historie z życia wzięte) nadsyłane przez naszych czytelników.
Nowe teksty pojawiają pojawiają się na bieżąco o ile przejdą moderację.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Autentyk nr #6659

Pod biurem w Krakowie, w którym pracowałem w 1993 roku (dla lajkoników - przy Placu na Stawach), były sobie takie oponki wkopane w ziemię co by trawnik "osłaniać".
Z reguły siedziało sobie na nim od 2 do 4 lumpów i męczyli poranne piwko. Kiedyś przechodziła jakaś paniusia obok nich z takim małym drącym mordę czymś (nie, nie synem, z psem). Na co jeden z lumpików rzucił "weź go k...a, uspokój, bo mu przy...ę zaraz". Paniusia wyniośle odpowiedziała "On tak reaguje na alkohol", a pijaczek na to "No to po ch*j żeś mu dawała".