Historię tę usłyszałem od mojego i podobno jest autentyczna choć nie jestem pewien czy nie jest to jedna z lokalnych legend. Tak więc kobieta chciała kupić na bazarze od przysłowiowych ruskich pralkę. Zapytała się ile kosztowałby automat, dogadali się po rusko-polsku, że za tydzień zdobędzie dla niej automat w cenie pięciu stów. Po tym czasie kobieta przyszła do kupca odebrać swój zakup. Niestety gdy kupiec pokazał jej ów automat ta zaczęła się drzeć wniebogłosy...
jak postąpiłaby chyba każda kobieta która zamiast upragnionej pralki zobaczyłaby karabin automatyczny :)
A panu ruskowi za nieznajomość języka polskiego dostało się dwa lata więzienia :-)
