Wracałem z kumplami po dobrej imprezie we wrocławskiej "Bezsenności", byla już godzina 4:00, może nawet później.
Jednoznacznie stwierdziliśmy, że na drogę można by jescze wziąć po kebabie, bo na rynku tylko to można było kupić.
Przed nami w kolejce stała bardzo seksowna blondynka z mocno podpitym partnerem.
Nagle owa blondyna odwraca się do nas i pyta: "Chłopaki, jak myślicie, czy ten kolo jest w stanie mnie dzisiaj wyruchać?"
Każdy z nas był szoku!
Ja długo nie myśląc odpowiedziałem: "On nie, ale my tak!"
Panna zrobiła się czerwona, nikt nie mógł wyrobić ze śmiechu, a goście z obsługi dali mi kebaba za darmo:)
