Niedługo po naszym ślubie moja żonka zdecydowała że musimy przemeblować naszą malutką łazienkę i kupić mniejszych rozmiarów pralkę. W sklepie AGD oglądaliśmy wspólnie znajdujący się tam sprzęt, wreszcie żona stanęła przy wybranym modelem i z triumfem oznajmiła:
Żona: O, ta będzie dobra!
Mąż: Na pewno?
Żona: Raczej tak, bo co?
Mąż: Bo to jest zmywarka...
Żona: Acha, faktycznie... A ja się zastanawiałam, gdzie ona ma dziurkę...
Przypuszczam, że chodziło o otwór do wkładania ubrań :)
