Politechnika Krakowska, wykład z architektury i urbanistyki. Prowadzi dr inż. arch. Andrzej Kłosak.
Wykład miał miejsce kilka miesięcy temu więc niektóre słowa mogą się nie zgadzać z tym co dr Kłosak nam wtedy opowiadał (wykopuję tę sytuację z pamięci) lecz sens jest ten sam.
Rzecz miała miejsce wiele lat temu, gdy jeszcze dr Kłosak był młodym architektem i starał się o pracę na politechnice. Dlatego też prof. Żurawski, współzałożyciel PK, zaprosił go na pogawędkę do siebie. Gdy tak razem rozmawiali, Żurawski nagle rzekł:
- Bo widzisz Andrzeju, wszystko to na świecie zbudowaliśmy my... Mężczyźni.
Kłosak myśli, że profesor go podpuszcza, sprawdza, więc odpowiada:
- Ale Panie Profesorze, sądzę jednak, że kobiety również mają swój wkład jeżeli chodzi o naukę.
- Taaaak? To podaj mi chociaż jeden przykład.
- Noo... Na przykład Skłodowska.
- Skłodowska?! Ta k..wa?!
Na sali zdziwienie, konsternacja, wiele osób nagle ucichło jak Kłosak rzucił tą kurwą. Architekt opowiada dalej, że Skłodowska była guwernantką w domu Żurawskich i miała romans z ojcem profesora Żurawskiego dlatego miał podstawy by tak powiedzieć.
W podręcznikach do histroii o tym nie przeczytacie ;)
