Autentyki - humor i rozrywka

Autentyki - śmieszne historie i teksty

Serwis Autentyki.pl zbiera jak sama nazwa wskazuje anegdotki (śmieszne historie z życia wzięte) nadsyłane przez naszych czytelników.
Nowe teksty pojawiają pojawiają się na bieżąco o ile przejdą moderację.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Autentyk nr #6567

Stare dobre czasy studiów. Prawo 2 rok na UAM, konwersatoria z prawa karnego - zajęcia prowadzi dr G. To było akurat wtedy kiedy po raz pierwszy miał przyjechać do Polski płk. Kukliński. Dyskusja o jego postępowaniu z punktu widzenia prawa karnego - czy winny czy przestępca, co oczywiście spowodowało odzew sali, że bohater, uratował Polskę, nie można go traktować jak przestępcy itp. Temperatura dyskusji rośnie i jest bliska apogeum kiedy dr G przerywa i zadaje pytanie: to jest winny, czy działał w stanie wyższej konieczności? Czy można być przestępcą i równocześnie bohaterem narodowym? Zapada cisza, dym z głów, wszyscy młodzi adepci prawa myślą jaką tu dać mądrą odpowiedź i wtem z sali cichutko: A Robin Hood?
Wszyscy w śmiech i było po zajęciach.