Sytuacja wydarzyła się na ćwiczeniach z analizy matematycznej. Prowadząca pyta się nas czy mieliśmy omawianą na wykładzie metodę Lagrange`a (wykłady mamy z innym prowadzącym). Wszyscy lekko zdezorientowani, mało kto chodzi na wykłady, jeszcze mniej notuje, nikt nie kojarzy zagadnienia. Prowadząca podchodzi do jednego chłopaka, który przeszukiwał swoje notatki, zabiera mu zeszyt, odwraca kartkę a tam napis: "Ja to pierdzielę. Zaraz zasnę..."
Szczęście w nieszczęściu, że miała dobry humor ;)
