Sytuację opowiedział mi kolega, którego ciocia pracowała w WKU (Wojskowa Komenda Uzupełnień), zajmowała się sprawdzaniem jąder. Pewien chłopak po komendzie "Proszę opuścić bokserki" ściąga bieliznę i dostaje erekcji. Kobieta trochę zirytowana mówi do niego:
- Idź do łazienki zamoczyć "główke" zimną wodą i przyjdź za chwilę (chyba nie muszę tłumaczyć co chciała osiągnąć).
Chłopak wychodzi, po chwili wraca z uśmiechem na twarzy i mokrymi włosami na głowie; a pała dalej stoi.
