Byłem parę lat temu na kolonii. Kolega miał urodziny, więc chcieliśmy dać mu prezent. Wyczekaliśmy odpowiedni moment, aż będzie sam w pokoju. Wtedy wbiegliśmy z okrzykiem: niespodzianka!!! Nasz kolega właśnie w tym momencie... zaspokajał się sexualnie ręką :D Zemdlał z wrażenia. Na pewno do końca życia zapamięta te urodziny i naszą niespodziankę... Dodam jeszcze, że do końca obozu był jakiś taki nietowarzyski. Ciekawe dlaczego?
