W pierwszej klasie liceum na matematyce nasz nauczyciel, dość nielubiany, kichnął. Wszyscy życzą mu "na zdrowie". On odpowiada: "Dziękuję. Kłamczuchy."
W drugiej klasie liceum znowu zdarzyło mu się kichnąć, więc tym razem też mu życzymy zdrowia. A on: "Znowu kłamią".
Ma pamięć...
