Autentyki - humor i rozrywka

Autentyki - śmieszne historie i teksty

Serwis Autentyki.pl zbiera jak sama nazwa wskazuje anegdotki (śmieszne historie z życia wzięte) nadsyłane przez naszych czytelników.
Nowe teksty pojawiają pojawiają się na bieżąco o ile przejdą moderację.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Autentyk nr #6405

Pewnego dnia poszłam z moją bratanicą (10 lat) i bratankiem ( 7 lat) na wystawę rybek akwariowych. Przeróżne były tam okazy i te kolorowe i te mniej, były też piranie, które pewna pracownica karmiła ku uciesze ludzi zgromadzonych wokół. Ogólnie cała wystawa zajmowała parę pokoi. W jednym z nich ustawione były akwaria, które na pierwszy rzut oka wydawały się być puste, ale jeśli się zbliżyło dostatecznie blisko można było zauważyć takie malutkie "coś", wielkości może mrówek, chodzące po dnie. Stoimy tak z maluchami nad tym i ja zastanawiam się na głos:
- Ciekawe co to jest?
Na to bratanica szybko rzuca:
- Nie wiem, jakieś chu*ostwo.
Zaskoczona udaję oburzenie mówiąc:
-Ależ tak nie można mówić!
A mały wtrącając się do naszej rozmowy rzuca tekstem:
-No właśnie Pati, nie mów tak brzydko bo ci Bozia język upier**li.