Piątek,stoimy przed klatką z dwoma kolegami [K] i [D] .. idą dwie fajnie dziewczyny więc kolega K je zawołał one podeszły rozmowa..dały do siebie nr tel. i nagle kolega [K] mówi do jednej : "podaj mi swoj adres to ja wpadnę"
Ona: Nic się nie odzywa..
kolega D: "Lepiej mu nie podawaj,bo on jak wpada to potem Alimenty płaci"
Mina dziewczyny?
Bezcenna
