Lot samolotem,tanie linie itd. Postanowilem zamowic sobie piwko.Steward przyniosl piwko,podał kwote do zaplaty i zniknal, ze kwota nie byla duza ,a mialem akurat tyle w drobnych,przygotowalem i czekam zeby zaplacic. Pojawa sie steward z kubeczkami i tu wlacza se moje myslenie " Alez maja sprytny sposob,zeby nie gubic drobnych w samolocie i nie czolgac sie pod fotelami jesli cos upadnie" i bach mu te pieniadze to kubeczka. Jego mina i slowa " ale to dla Pana" rozjasnily mi umysl bardzo szybko
