Byłam z moim narzeczonym w australijskiej IKEI, chciałam kupić poduszkę, taką jaką mam w Polsce. Patrzę na cenę i mówię, że chyba jest tańsza niż w Polsce, na co mój narzeczony stwierdził, że pewnie z Chin i dlatego tak tanio.
Jakie było nasze zdziwienie, gdy dostrzegliśmy na metce MADE IN POLAND. Ależ dumna byłam ;)
