Jedna z uczelni, kierunek Ratownictwo Medyczne, jeden z wykładów kierunkowych. Zajęcia prowadzi Doktor o specjalności urologia. Owy doktor uwielbia pokazywać swoją wyższość nad nami i to jak on jest "ociekający zaj**bistością.
Nawiązała sie krótka konwersacja:
D: <jakieś pytanie odnośnie klasyfikacji poszkodowanych>
S: <ktoś powiedział coś głupiego>
D: Chyba nie do końca taka jest odpowiedz
S: Wiem na pewno bo wczoraj o tym czytałem!
D: Oczywiście że ma Pan racje! przecież ja sie na tym nie znam.... Jesteście Państwo Wielkimi ratownikami medycznymi a ja jedynie skromnym urologiem
S: Doktorze, to strasznie ch*jową pracę pan ma !
sala leży ze śmiechu...
