Działo się to wiele lat temu jak uczęszczałam razem z koleżanką (tez Polka) na akademię medyczną "Karolinska Institutet" w Sztokholmie. Była tam jedna Szwedzka studentka co bardzo pogardzała nami Polkami i chętnie o tym wszystkim oznajmiała.
Na jednej z lekcji mieliśmy analizowac przez mikroskop próbke śliny. Był tam jeden kolega, tez Polak, tak ze my, dla żartu, poprosiłyśmy go żeby w tamtym dniu jej wymienil próbkę śliny na próbkę spermy.
I on to rzeczywiscie zrobił !!
Dziewczyna zgłupiała, oczy jej wyszly na zewnatrz, i zawołała profesora że coś jest nie tak. Profesor popatrzyl się i na cała salę zapytał:
- Czy pani na pewno dzisziej rano myła zęby?
