Ekonomia, ALK
Sesja zimowa A.D. 2007 ma się ku końcowi. W międzyczasie wpisy do indeksów. Przy profesorze, który siedział przy katedrze, skupiła się, tworząc coś na kształt wianuszka, żądna wpisów tłuszcza. Ci, którzy mieli szybki czas reakcji, odebrali wpis wcześniej. Reszta musiała swoje odczekać. W końcu do prof. dopchała się jedna panna i z wyrzutem w głosie wysapała:
- Panie profesorze! Ja już tutaj trzeci raz dochodzę! Na to prof.:
- Wie pani... Moja męska duma raduje się, że przy mnie dochodzi pani już trzeci raz.
