Kiedyś na imprezie siedzimy z kumplami i przyglądamy sie pewnemu facetowi(F) (widać że wioskowy chłopak)
Podbija do pewnej dziewczyny(D):
F: Cześć
D: No cześć
F: Wczoraj sprzedałem traktor i dwie śwnie teraz mam pieniądze
Dzewczyna aż wyszła z klubu a my z kumplami rylismy przez całą imprezę :D
