Autentyki - humor i rozrywka

Autentyki - śmieszne historie i teksty

Serwis Autentyki.pl zbiera jak sama nazwa wskazuje anegdotki (śmieszne historie z życia wzięte) nadsyłane przez naszych czytelników.
Nowe teksty pojawiają pojawiają się na bieżąco o ile przejdą moderację.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Autentyk nr #6109

Jeszcze z czasów studenckich (jakieś 3 lata temu). Kolegium w Oce. Zajęcia z prawa oświatowego miało kilka roczników na raz, razem ok. 100 osób. Frekwencja bywała różna, ale znajomi dopisywali nieobecnych do listy. A że koleś nigdy nie sprawdzał stanu z listy ze stanem aktualnym, wszystkim uchodziło to na sucho.

Na pewnych zajęciach siedziało nas 17 (dokładnie tylu!), a że ja ostatni wpisywałem się na listę, musiałem się wpisać pod numerem 82 - tyle było osób na liście. Sor spojrzał na listę, potem na nas i znów na listę i powiedział:
"Chyba sobie jaja robicie ze mnie!"

Ale listę wziął i poprowadził dalej zajęcia! :D