Mamy w klasie kolegę, który ma ksywkę Zeus. Pewnego dnia trafiła nam się wolna lekcja, więc koleżanka wyciągnęła komórkę i z paroma innymi kolegami zaczęli grać w "Milionerów" w wersji na telefon. Trafiło im się takie pytanie...
Koleżanka: Jak nazywa się rzymski bóg miłości?
Kolega: ... Zeus!
Zeus: *uśmiech* ... Jestem Grekiem, młotku.
