Mój kolega pochodzący ze wsi ale będący bardzo dobrze obyty w świecie wybrał się z drugim kolega na wiejską dyskotekę. Przy ścianie jak to zwykle bywa na takich zabawach stało kilka dziewczyn. Koleś pyta się pierwszej:
-"Zatańczysz?"
-"Eee, dzisiaj nie hulom" - odpowiada
Podchodzi do następnej i następnej otrzymując taką samą odpowiedź. Postanowił w końcu jednej zapytać się:
- "Zahulamy?"
Na co ona:
-"Z wieśniakami nie tańczę"
Mina kolegi - bezcenna :)
