Autentyki - humor i rozrywka

Autentyki - śmieszne historie i teksty

Serwis Autentyki.pl zbiera jak sama nazwa wskazuje anegdotki (śmieszne historie z życia wzięte) nadsyłane przez naszych czytelników.
Nowe teksty pojawiają pojawiają się na bieżąco o ile przejdą moderację.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Autentyk nr #6059

Kiedyś wieczorem namówiłem kumpla, którego ciężko gdziekolwiek wyciągnąć, na piwko. Mieliśmy jedno wypić, bo wiedziałem, że facet ma słaby łeb, poza tym do roboty miał iść rano. No, ale oczywiście tankowaliśmy aż wszystko wydaliśmy. Sam ledwo kontrolowałem równowagę, no a kolega nie dość ze obijał wszystkie drzewa i ludzi, to jeszcze mamrotał coś o traktorach na głos. Wreszcie doszliśmy na pomost gdzie chcieliśmy sobie odpocząć, bo przejście 500m w jego stanie to sztuka, że hej! Na dodatek spotkaliśmy koleżanki, które widząc upojenie kolegi zaproponowały zakład, że jak podejdzie do lasek, które były w pobliżu (były nawet nawet) i zdobędzie nr tel. to kupią mu jeszcze dziś czteropak Żubra. Nie minęło 5 sek., już przy nich stoi, coś tam słychać że niby próbuje nawiązać z nimi kontakt, aż nagle zaczął krzyczeć pijackim głosem:
- k..wa!!! Daj ten pi#@$olony nr, bo zabije własnymi pięściami!!!
I co? I dała! Sam poleciałem po te browary :)