Lekcja matematyki.
Pani ogólnie miła, spokojna i nie robi nie zapowiedzianych kartkówek. Gdy klasa jest całkowicie obecna, pani zaczyna pisać, zadania na tablicy i mówi "Nie zapowiedziana kartkówka, przepisywać" Klasa przerażona- były na rzazie tylko 2 zadania, a i tak wzory nie z tej ziemi. Klasa przekonana o jedynkach, ze smutkiem patzry na 3 zadanie. Treść 3 zadania brzmi następująco: "PRIMA APRILLIS!!!" Klasa odetchnęła z ulgą. Nikt nie pamiętał że był wtedy 1 kwietnai :)
