Na imprezie w remizie strażackiej w Pciumiu Dolnym nad Wisełką:
JA:(pewny siebie i ubrany w czerwone buty wypastowane,widac że miastowy,mówi) siema konczita! chcesz się zabawić?
Ona:(zgrzana bo didżej ostro muze zapodawał) Nie zboczeńcu!!
Ja:(przygnębionym głosem)OOoo k..wa .... to dziś nie pojebię!!
Panienka która tanczyła obok: Ejj!! zostaw ją ! Ja sie chcę zabawić... Kasia:)
...Panienka obok nie była urokliwą niunią =/ ...
Ja: eeee;/ słuchaj... jakby Ci to powiedzieć,... takl zdesperowany to ja nie jestem!!
