Lekcja biologii w gimnazjum, toczy się rozmowa o popędzie seksualnym młodzieży itp. Nauczycielka powiedziała, że niektórzy chłopcy potrafią masturbować się nawet w szkolnej łazience, pomiędzy lekcjami. Po chwili wstaje kolega, i z pełną powagą w głosie "proszę pani, ja muszę do łazienki". Dopiero po jakimś czasie ogarnął, dlaczego wszyscy się śmieją...
