Wyjazd nad morze z pracy. Na drogę wyskakuje daniel (z rodziny jeleniowatych). Kobiety krzyczą:
- O jeleń!
A, że jechał z nami myśliwy to poprawia:
- To nie jeleń, to daniel
Któraś z pań zainteresowana pyta:
- A czym się różni daniel od jelenia?
Na to usłyszała odpowiedź:
- Jeleń stawia, a daniel pije
:)
