Autentyki - humor i rozrywka

Autentyki - śmieszne historie i teksty

Serwis Autentyki.pl zbiera jak sama nazwa wskazuje anegdotki (śmieszne historie z życia wzięte) nadsyłane przez naszych czytelników.
Nowe teksty pojawiają pojawiają się na bieżąco o ile przejdą moderację.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Autentyk nr #5868

Kiedy miałam jakieś 5-6 lat mama zabrała mnie w Wielki Piątek do kościoła. Uklęknęłyśmy z tyłu w tłumie ludzi. Nagle zrobiło się całkowicie cicho i właśnie w tym momencie ktoś obok nas puścił tak głośnego bąka, że było go słychać w całym kościele. Wtedy porozglądałam się dokładnie wokół siebie (szukając winnego) i na koniec powiedziałam scenicznym szeptem:
"Mamoo... to nie ja!"
Rodzina wypomina mi to do dziś, a ludzie po prostu dusili się ze śmiechu do samego końca nabożeństwa :)