Ostatnio oglądałam jakiś program, do którego ludzi dzwonili, a wybitni "wróżbici" odpowiadali na pytania dotyczące przyszłości (tytułu niestety nie pamiętam). Jako że było to coś na zasadzie rundy błyskawicznej, każdy z dzwoniących mógł zadać tylko jedno pytanie. A oto sytuacja właściwa:
[W]różbita Dawid: Witam, proszę o pytanie!
[K]obieta: Ja chciałam się dowiedzieć, czy moja córka będzie w ciąży i o finanse.
[W]: Ale moja droga, zadajemy tylko jedno pytanie. Tylko jedno pytanie!
[K]: ...Aha... To w takim razie co z finansami.
