Autentyk opowiedziany przez kolegę.
Ów kolega jechał sobie tramwajem w ciepły dzień. Brakowało siedzacych miejsc. Miejsce stojące zajmował sobie m.in. pijaczek, trzymał się górnej rurki, bujal się tak na lewo i prawo. Obok pijaczka 'podwiesila' sie kobieta z owłosioną pachą. Komentarz podpitego pana: 'TE, BALETNICA! A TA NÓŻKA TO NIE ZA WYSOKO?'
