Stało się to niedawno temu, na zajęciach z j. Angielskiego. Kolega po dzwonku podszedł do nauczycielki (mistrzyni ciętej riposty) i zapytał:
-Proszę pani, ilę mi wychodzi na koniec roku?
Pani na to niewzruszona odpowiedziała:
-Jeśli ci wychodzi, a widzę że jakieś pięć centymetrów, to go szybko chowaj!
Klasa w śmiech, a kolega dopiero pod koniec zajęć dowiedział się o co chodziło :)
