Autentyki - humor i rozrywka

Autentyki - śmieszne historie i teksty

Serwis Autentyki.pl zbiera jak sama nazwa wskazuje anegdotki (śmieszne historie z życia wzięte) nadsyłane przez naszych czytelników.
Nowe teksty pojawiają pojawiają się na bieżąco o ile przejdą moderację.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Autentyk nr #5778

Hah... To było jakiś czas temu, zaraz po tym jak zdałem prawko:) Oczywiście moi koledzy wyciągnęli mnie na melanż ( ich melanż, ponieważ ja prowadziłem auto, gdyż byłem świeżym kierowcą i muszę zdobywać doświadczenie na drodze )... To było w małej miejscowości, ale na tyle dużej, że miała ona już własny posterunek policji:) To właśnie przy nim działa się ta piękna akcja:) Koledzy już ładnie pijani... można by rzec nawaleni, prowadzą się we czwórkę bo sam to raczej żaden z nich nie dałby rady iść:) Ja szedłem kawałek za nimi bo było mi wstyd się z takimi pijokami (sic!) prowadzić:) Nagle jednemu z (K)olegów zachciało się siusiu akurat przy tym nieszczęsnym posterunku...:/ No i idzie pod ścianę i leje... leje... leje, aż wychodzi (P)olicjant... I na dzień dobry:
P - dobry wieczór, posterunkowy (taki i taki), dokumenty Pana poproszę.
K - no sieeeeemanoooooo... Poczeka pan chwilkę? Tylko się odleje...
P - za to lanie pod ścianę będzie mandat 50zł
K - Coooooo? No to pan wypisz 100 bo zaraz będę sraćććć...

Reszta kolegów jak to usłyszała nagle wytrzeźwiała hah... a ja jako trzeźwy, poszedłem wytłumaczyć kolegę... Skończyło się upomnieniem, ale kolega następnego dnia ze szczotką musiał wysprzątać cały plac posterunku:)