Leżałem sobie ostatnio z dziewczyną i jak zawsze rozmawiamy, jak zawsze zresztą.
Ona: Paliłeś z Danielem?
Ja: tak
O: Czemu?
J: No bo poczęstował.
O: Od czego masz język?
(no i w tym momencie będą przy piersi, zacząłem całować i lizać sutka, nagle usłyszałem tekst)
O: Chodziło mi o to żebyś odmówił mu.
Zaniemogłem i zaniemówiłem jednocześnie. :D
