Stoję przy barze, podchodzi chłopak i wypala:
- Mogę ci zadać pytanie?
- Proszę
- Bolało?
Ja w tym momencie, moja dziwna mina "o co chodzi", może o tatuaż, bo mam na plecach no ale brnę dalej bo jestem ciekawa.
- Ale co?
- Jak spadłaś z nieba!
- Taak... rozp********am sobie skrzydła!!
I odeszłam, miałam z niego bekę przez pól wieczoru:))
