Pewnego dnia we Wrocku, chodzę sobie z kolegą po mieście, i patrzymy na fajne autka. Kiedyś byliśmy koło takiej budki (kiosk), i siedzimy sobie na ławce. Nagle pod kiosk przyjeżdża Nissan 370Z, wysiada z niego łysol w garniturku, idzie do lady, kładzie 100 zł i mówi : "Chusteczki higieniczne proszę". Babka podaje mu paczke chusteczek za niecałą złotówke, a facet : "reszta dla ciebie". :D Pewnie nie miał czasu... xD
