Policjanci z jednego z podwarszawskich miast dostali informację, że poszukiwany przez nich jegomość ukrywa się w barakowozie na przedmieściach. Gdy przybyli na miejsce zastali tam grupę kilku mężczyzn kręcących się wokół stołu, na którym stała wódka.
Mężczyźni ci kategorycznie zaprzeczyli, jakoby poszukiwany przebywał w tej okolicy, ale uwagę policjantów przykuł jednak tajemniczy mebel - niezbyt równy i niewymiarowy przykryty obrusem stół.
Intuicja nie myliła funkcjonariuszy - gdyż pod obrusem zobaczyli... plecy mężczyzny, który udawał mebel. Gdy obrócił głowę, okazało się, że to poszukiwany i w ten sposób "Człowiek-stół" trafił do aresztu.
