Pani z matematyki za przekleństwa zamiast uwag kazała płacić złotówkę , kumpel który nazbierał nam prawie na darmową wycieczkę znowu wyskoczył z łaciną , pani kazała mu zapłacić , miał 2 zł , pani nie miała wydać , z tyłu jeden odezwał się że on ma , podszedł do nauczycielki dał jej złotek i powiedział , MOSZ KUR*A , mina nauczycielki bezcenna :D
