Autentyki - humor i rozrywka

Autentyki - śmieszne historie i teksty

Serwis Autentyki.pl zbiera jak sama nazwa wskazuje anegdotki (śmieszne historie z życia wzięte) nadsyłane przez naszych czytelników.
Nowe teksty pojawiają pojawiają się na bieżąco o ile przejdą moderację.

Subskrybuj RSS z najnowszymi tekstami.

Autentyk nr #5518

Działo się to kilka lat temu, studiowałem stosunki międzynarodowe. Nasz rok obrodził w przesympatycznych kolegów z Afganistanu. Jedni mówili lepiej po polsku, inni gorzej, jeszcze inni - wcale. Taki, który nie mówił wcale był kolega X, lecz miał to za nic. Zachowywał się dość nonszalancko, dość cwaniacko, zamiast po prostu poprosić o pomoc, udawał, że wszystkie wie i rozumie, wyciągając zawsze pewnie rękę od siebie i mówił wyuczone "spokojnie, spokojnie" lub "dobra, dobra",

Zdarzył się raz przedmiot o stosunkach międzynarodowych na Bliskim Wschodzie. Pewnego dnia przyszedł czas na Afganistan. Po wstępnym omówieniu geografii i historii w tym wojny z ZSRR doszliśmy do sylwetek najsłynniejszych przywódców tego kraju jak Masud czy Hekmattiar. Tu zaczęli brylować nasi afgańscy koledzy z wyjątkiem jednego - kolegi X, który oczywiście nie powiedział nic, jako że nic powiedzieć nie umiał. Widząc, że może pójść nie po jego myśli, tzn. może wyjść na tzw. wała, kolega poprosił mnie po angielsku (ten akurat język znał naprawdę i to bardzo dobrze), bym przekazał mu jak powiedzieć coś po polsku o tym przywódcy, który jeszcze nie był do tej pory omawiany - B. Rabbanim. Chciał po polsku powiedzieć, przebijając, kolegów, że Rabbani to "jeden z najznamienitszych przywódców, jakiego nasza ziemia" (to "afghan soil" pamiętam do teraz). Odrzekłem, co ma powiedzieć i nadeszła wiekopomna chwila. "Burhanuddin Rabbani, czy ktoś z państwa może coś o nim powiedzieć lub przedstawić sylwetkę". Kolega X usłyszawszy nazwisko "Rabbani" nie kazał na siebie czekać. Wstał, dumnie wypiął pierś i na całą salę tubalnie wypalił:

-Stył s pofełamefenemi nogemji.

Reakcja sali spowodowała, że od tej pory kolega X przeszedł gwałtowną przemianę interpersonalną.