Pewnego razu na wfie (jako grupa dziewczyn) poszłyśmy na lodowisko. Wróciłyśmy długo przed dzwonkiem, więc wf-ista kazał się rozebrać (z kurtek :) ) i siąść na ławeczce, bo chciał jeszcze o czymś pogadać. Jedna dziewczyna postanowiła wykazać się poczuciem humoru. Gdy byłyśmy gotowe poszła do kantorku, gdzie siedzieli wf-iści i powiedziała do naszego:
- Jesteśmy już rozebrane i niecierpliwie czekamy na pana :)
wywołując śmiech wśród nauczycieli i zakłopotanie u naszego wf-isty :)
