spotykam się z koleżanką podczas jej pracy która kiedyś bardzo mi się podobała, ale bardzo dawno się nie widzieliśmy i mi już przeszło...nagle wywiązuje się następujący dialog:
Ona: słońce nie mogę teraz rozmawiać bo jestem w pracy, ale możemy się ustawić na kawę wieczorem...
Ja: spoko, ale skoro ty pracujesz to ty stawiasz :p
Ona: nie no ty jesteś facetem, ty stawiasz!
Ja: cholera no dobra, to już chodźmy do mnie!
