Jedziemy z kumplem dość ruchliwą drogą. Przy drodze stoi pani do towarzystwa, kumpel mówi zatrzymaj się zagadamy. Podjeżdżamy bliżej on otwiera okno i:
On: Co zrobisz za 200 zeta?
Ona: Za 200? Wszystko!
On: No to wsiadaj (dziewczyna ucieszona wsiadła na tylne siedzenie, a kumpel)
On: Jedziemy murować ;p
Zobaczyć jej minę, bezcenne ;p
