Pewnego wakacyjnego dnia postanowiliśmy z kumplami wybrać się do miejscowości położonej o 7 km od naszego miejsca zamieszkania. No więc jak juz pokonaliśmy tę drogę oczywiście pieszo, postanowiliśmy poderwać jakieś dziewczyny. Idziemy w 5 ulicą nagle pojawiły się 3 całkiem fajne dziewczyny. Zagadaliśmy do nich, rozmowa zaczeła się rozkręcać, zgodziły się na spacer.Znaleźlismy sie na skrzyżowaniu dróg po czym jeden z kumpli wyskoczył ze słowami : "Chłopaki chodźta tędy bo muszę się wyszczać" . Dziewczyny nagle nabrały ochoty na spacer bez naszego towarzystwa;]
