Grill, impreza, trochę picia, dosyć sporo ludzi. Siedzimy wszyscy przy stoliku. Kumpel, który od początku się do mnie przystawiał, wyjął z kieszeni baaaardzo starą Nokię. Złom, "czarno-biały" wyświetlacz, obudowa sklejona taśmą. Patrzy na telefon, na mnie, znów na telefon i ponownie na mnie. Myśli przez chwilę i mówi:
-Wiesz co...
-Co?
-Wyglądasz lepiej niż mój telefon :)))
Dopiero po minucie skapnął się, że to nie zabrzmiało dobrze ;)
