Ta historia wydarzyła się ponad 10 lat temu. Znajomy mojej siostry robił balet. Jego koleżce z osiedla wpadli na bardzo mądry pomysł i ze to były jego urodziny kupili mu w prezencie trumnę. Wszyscy się śmiali bo kto wpada taki pomysł żeby trumnę kupować. Po imprezie kiedy wszyscy już poszli ów organizator postanowił iść spać w tej trumnie. Jego rodzice wrócili dużo wcześniej niż było planowane i wyobraźcie sobie co się działo dalej. Jego matka mało nie dostała zawału. Najlepsze jest jednak to ze jubliat po wstaniu( kogo nie obudziłby krzyk matki która mysli ze jej syn nie żyje) powiedział tylko : Zachlałem się na amen...
